Forum CROSS
Luty 05, 2012, 12:38:22 *
Witamy, Gość. Zaloguj się, lub zarejestruj proszę.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: SMF - Just Installed!
 
   Strona główna   Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2
  Drukuj  
Autor Wątek: 24 Puchar Grunwaldu  (Przeczytany 3182 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przeglądają ten wątek.
zulu
Newbie
*
wiadomości: 4


Zobacz profil
« : Wrzesień 17, 2009, 06:07:03 »

--> serwis turniejowy

w bocznym menu linki do wyników z poprzednich 4 pucharów

PS.
chwilowe kłopoty z aktualizacją na chessarbitrze:

--> serwis turniejowy-mirror zaktualizowany
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 27, 2009, 10:24:51 wysłane przez zulu » Zapisane
Woland
Hero Member
*****
wiadomości: 612


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #1 : Wrzesień 23, 2009, 07:59:29 »

Pan Rysiu w partii z Bartkiem to był jakiś niedoczas?
Zapisane
jamesbond
Gość
« Odpowiedz #2 : Wrzesień 28, 2009, 07:43:58 »

Grunwald w tym roku byl ...szczęśliwy dla mnie.
Tak by ten kto Go tam nie bylo moze wiedzieć że np. w partii pewnej gdy mniałem około 10 min na zegarze poszedlem do WC. Tak niefortunnie zamknolem drzwi że klamka zostala mi w ręce i nie mogęłm wyjść z kabiny. Zdenerwowany czekaniem an mechanika wyszedlem nad drzwiami w niewielkiej szparze Uśmiech

Ogólnie rzecz biorąc jak już nie trenuję to to 3 miejsce jest fajnym sukcesem Uśmiech

Zarobiłem parę groszy an ELO i njak na razie Półfinał mnie omija ale czy zagram na fianle to daleka droga Uśmiech

Piotr Łożyński zorganizował fajną imprezę. W tymn roku zamówił bardzo łądna pogodę. Byl czas by popływać nawet w jeziorze pięknym i wielkim jak wszystkei mazurskie akfany.
Mieliśmy do dyspozycji basen i sanunę gratis oraz keęgielnię. Ponadto mozna było wypożyczyc akjaki łódz i chyba żaglówkę.

Wieczorami każdy hazardzista mial oikazje powalczyc w pokerka lub pograc blitza.
Zakończenie imprezy bylo bardzo sympaltycnze i kameralnie zorganizowane więc jeszcze raz Brawo dla organizatora Piotra Łożyńskeigo Uśmiech

Należy nadmienić że z dobrej strony pokazali sie mlodzi szachi8sci tacy jak Anna Stolarczyk Piotr Renkowski i Krzysztof Cichoń.
Ania zajęła piękne 4 miejsce i naprawde grala bardzo dobrze. Mawia że żuca szachy ale z tą formą spokojnie moze grać w Crossie do póżnej starośći Uśmiech
Piotr Renkowwski to wspaniąły walczny zawodnik. Sam by zdobyć 3 miejsce musialem w ostaniej parti z Nim zmeirzyc szpady i wiem że jest bardzo dobry i ma wspanily charakter - nei poddaje sie i walczy do samego końca i zadaje ciosy Uśmiech

Krzysztof Cihcoń pokazał że potrafi grac i ma już II kategorię.

Ogólnie więc można stwierdzic że jest młodzież i trzeba na nią stawiać. Ciekawe co o tym powie Trener Kadry ?

Tutaj an zkończenia trzeba zapytać retorycznie:

Co dają nam szachy?
Pieniądze
Szczęście
Medale

Widziałem jak bardzo Cieszy sie Pan Dziadziuś opiekun Piotrka Renkowskiego który okazał sie w tym roku najsilniejszy na MŚ juniorów.
Jak sie widzi i słyszy jak rodizce przchodzą i radują sie z sukcesów swoich kochanych dzieci, z kazdej wygranej i przegranej, z każdej próby zwycieśtwa nad swoim charakterem by być coraz lepszym i lepszym czlowiekiem to odpowiedz na to pytanie jest chyba troszeczkę łatwiejsza.
Zapisane
Woland
Hero Member
*****
wiadomości: 612


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #3 : Wrzesień 29, 2009, 09:57:15 »

Dokonania Piotra Renkowskiego zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Fantastycznie, że w końcu wychylił się ktoś z juniorów. Mam nadzieję, że Piotr będzie miał czas jeździć na najwazniejsze nasze imprezy.

Ale zaliczenie Ani do juniorów to chyba wynik niewyspania. Toż to już stara d...... (dama).
Zapisane
jamesbond
Gość
« Odpowiedz #4 : Wrzesień 29, 2009, 11:57:33 »

A dlaczego ma grać na naszych? Skoro finał jest w trakcie szkoły półfinał tez strasznie dlugi. Dziadziuś Renkowski mówi9ł mi że turnieje dla Piotrka są bardzo trudne bo zajmują szkołę. Dlatego cały czas obstaję by były podwójne rundy.
Poza tym nie stawia się na młodych w naszej roganizacji. Ja już jestem daleko bo i po co? I tak będzie jak ...było
Zapisane
admin
Administrator
Full Member
*****
wiadomości: 191


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #5 : Wrzesień 29, 2009, 12:58:48 »

A dlaczego ma grać na naszych? Skoro finał jest w trakcie szkoły półfinał tez strasznie dlugi. Dziadziuś Renkowski mówi9ł mi że turnieje dla Piotrka są bardzo trudne bo zajmują szkołę. Dlatego cały czas obstaję by były podwójne rundy.
Poza tym nie stawia się na młodych w naszej roganizacji. Ja już jestem daleko bo i po co? I tak będzie jak ...było
Ciekawa opinia, widać James jest bardzo wymagającym i opiekuńczym zawodnikiem w stosunku do młodszych kolegów. Ciekawe czy zauważył, że juniorzy mają swojego własnego trenera, że w ośrodkach odbywają się regularne zajęcia szachowe z innymi instruktorami, że na drużynówce mieli oni z nim zajęcia, że od kilku lat graja w drużynie, że mają poszerzoną kadrę i że na zgrupowaniu w Szczyrku trzeba było brać już juniorów z łapanki, żeby pojechał pełny skład, a na Pucharze Grunwaldu miał być turniej juniorów tylko nie dało się zebrać nawet połowy składu, a Ci co przyjechali to i tak zagrali w turnieju głównym. W turniejach rozgrywanych w wakacje tez jakoś nie widać większego entuzjazmu z ich strony(pomijając już sprawę taką czy gdyby zorganizować Mistrzostwa Polski Juniorów w wakacje to frekwencja byłaby jeszcze mniejsza bo niemiałby z nimi pewnie kto przyjechać).  . Może tu należy zapytać juniorów czego oczekują od Crossu i czy im jest w Crossie źle czy dobrze, a nie uszczęśliwiać szachami na siłę i pisać, że nic się nie zmienia i nic dla juniorów nie robi, bo najtrudniej to w Crossie zmienić ludzi i ich opinie na niektóre sprawy.
Zapisane
jamesbond
Gość
« Odpowiedz #6 : Wrzesień 29, 2009, 05:25:40 »

Fajnie. Przykąldowo Pan Renkowski powiedzial mi że na turniej zgrupowanie3 do Czech to on w Dadaju się dowi9edział że cos takiego jest. Owszem - brawo - zapytajmy juniorów czy oni chcą grać! POPIERAM!
Tu jednak są sprawy takie że nie wystarczy zrobić miejsce trzeba jeszce podlew2ać by rosło. Jak np Sobótki chcialy jecfhać na MP Kobiet to tak odpowiedziano że sie odechciewa. Jeśli Renkowski gra pieknie to Go popychać należy i dać szansę taką np do Berlina.
Mają swojego trenera? Super. Szkoda że żadnego słowa nikt nie usłyszał ani nie przeczytal po MŚ. Mysle że fajnei byłoby jakby Mama tego a tamtego cos pozytywnego uslyszała.

też od nich należy wymagać!
Zapisane
Woland
Hero Member
*****
wiadomości: 612


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #7 : Wrzesień 29, 2009, 10:21:04 »

Adminie, ale chcemy skracać turnieje nie tylko dla juniorów. Ja na Grunwald chętnie bym pojechał, ale brak urlopu mi nie pozwolił. Miałem fantastyczny szachowo rok (ponad 50 punktów zysku na ELO), ale z tej imprezy musiałem zrezygnować. Powiedz mi, kto z naszej czołówki ma stałą pracę ze ściśle określonym urlopem, który musi wykorzystywać jeśli chce pograć w szachy. NIKT? Mylę się? A co się stanie z Jackiem i Dawidem, gdy taką pracę znajdą? Może nad tym się zastanówmy. W tej chwili promujemy pana Narlocha i Rutkowskiego. SKoro tędy droga...
Zapisane
admin
Administrator
Full Member
*****
wiadomości: 191


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #8 : Wrzesień 29, 2009, 11:21:54 »

Skrócić turniej tak żeby się wyrobić w weekend?? raczej się nie da, a czy 9 dni czy 6 z okładem to moim zdaniem i tak potrzeba wziąć 5 dniowy urlop. Jak zaproponujecie coś konkretnego z jasnym uzasadnieniem  to można o tym dyskutować, Ty chcesz skrócić rundy ale o ile i w jakim turnieju, James chce wysłać Piotrka do Berlina ale nie pyta czy ma na tyle urlopu od szkoły i czy dziadek z nim pojedzie, a od komisji wymaga żeby były jasne zasady (komisja może tylko sugerować pewne rozwiązania, a i tak góra decyduje czy będzie tak czy inaczej) A przecież  są krótsze turnieje co prawda o niższym poziomie szachowym i można je wybrać a   nie Dadaj można grać w wakacje a nie po itd. Czy ja składam wnioski żeby Gorczyński robił Świnoujście latem w opolu bo juniorzy by zagrali?? Nie bo nie mam pewności czy to na pewno jest słuszne, ale jak mi 8 osób powie że tak by było lepiej to przynajmniej mogę to z kimś przedyskutować i wtedy stawiać jakieś wnioski do prezydium.
Zapisane
Woland
Hero Member
*****
wiadomości: 612


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #9 : Wrzesień 29, 2009, 11:28:15 »

5 dni urlopu na 9-dniowy turniej? Się uśmiałem... Nawet przy założeniu ideału, w którym zaczynamy i kończymy weekendem byłoby ciężko. A mało mieliśmy turniejów 9-dniowych od wtorku do czwartku?
Zapisane
jamesbond
Gość
« Odpowiedz #10 : Wrzesień 30, 2009, 10:32:15 »

Hmmm. Na zakończeniu Dadaja poprosiłem Komisje by kilka słów powiedziała co aktualnie jest obradowane na komisji  i to co oczyywiście moze być powiedziane do publicznej wiadom ośći. Nie anstąpiło żadne słowo.
To jest koniecnze gdyż jeśli będzie kominkajca to wtedy my szachisci powiemy co chcemy i powie moze nawet 8+1 osoba. Dlatego cały czas apeluję by na takich imprezach jak DMP PÓŁfinał MPJ lub Dadaj organizować zebranie dla wszystkich i by byla ogólna dyskusja na sprawy ważne dla cżlonków Sross`u.

To że Komisja nei ma większej wladzy uważam za raka organizacji. To jest zachowanie odgórne - rządzenie autokratyczne. Jeśli idea stowarzyszania sie jest po to by decyzje sżly od dołu to Komisja ma być po to by była reprezentacja i miała siłe przebicia u Prezydium i jej zdanie musi sie liczyć.

Które turnieje należy skracać?

DMP - tam grają juniorzy i pracownicy etatowi. Skrócić czas do anmysłu i wiecej podwójnych rund. Kazdy klub musi wystawić skład 4+junior. Czas proponowany to 60min + 30 sekund an partię. Wiem że dla całkowicie niewidomych jest to wyczyn ale nie gramy tam o wielkie stawki.

Finał też musi być skócony. Termin to juz drużedna sprawa. Dwie rundy podwójne byłoby super.

Kiedys Dadaj był rozgrywany tempem 1-2-1 i nikt nei nażekał.

Pozatym co do reszty to moim zdaniem by juniorzy sie rozwijali trzeba o nich dbać!!

Dlaczego w meisięczniku Cross nie ma ani jednaj partii żadnego juniora tylko .....

Proponowałbym aby na MPJ lub DMPJ była sonda lub wywiady by ktoś porozmawial z juniorami wychowacaami o problemach i wyzwaniach jakie maja w obecnym świecie. Kazdy k,lub może zrobić takei wywiady w swoim regionie.

Dla mnie osobiście decydowanie odgórne to jest pardoks!
Prezes Dukaczewski nei ma prawa decydować kto jedzie tam a tam. Musza być jasne kryteria dla wszystkich. Ma być abnpisane np kto jedzie na MŚ kto na DMŚ i tyle.
Jeśłi ja jade na Dadaj to wiem że jak zajmę 3 meijsce a Admin 2 to ja jestem za nim. a Jak potem np bym jechal z tytułu że nazwyam sie Bond a nie jakiś tam i Prezes mnie wysyła tam a tam to jest kompletnie neisprawiedliwie. Jeśli nei ma sprawiedliwośći to nei ma zaufania. A jeśli nei ma zaufania to sie zapytajmy dla kogo jest ta organizacja Co??
Dla prezesa
Prezydium
Medali
Członków czyli Nas

Są kluby. Prosze bardzo niech prezesi tren3erzy romawiają z Dziadziusiami i zawodnikami a nie James. Ja rozmaiwam czysto przyjacielsko a nei mam żadnej funkcji - sa inni i wiedzą co do nich należy.

Do mnei jako obywatela tej społecnzośći anleży obywatelskie wsparcie bo odemnei i od Ciebie zależy równie wiele jak od Prezydium i innych agend
Zapisane
Adaśko
Newbie
*
wiadomości: 9


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #11 : Wrzesień 30, 2009, 11:36:19 »

No dobrze kochani Co? Szachiści  Duży uśmiech a więc do rzeczy. Jeżeli chodzi o badanie potrzeb młodych to się zgadzam, na następnym turnieju  drużynowym  na Koźmińskiej w Warszawie (który chcielibyśmy rozegrać już oficjalnie jako DMPJ) mógłbym przeprowadzić np. ankietę wśród zawodników. Jeśli ktoś ma jakieś propozycje pytań lub tego co chcielibyśmy się dowiedzieć to proszę o maila na albaranowski@gmail.com. Żeby przeprowadzać turnieje to muszą się zgłaszać drużyny a w dotychczasowych edycjach nie zawiodły nas Dąbrowa i Kraków. Jak kontaktuje się z klubami to nie ma odzewu, chętnie będziemy rozwijać imprezę ale musimy mieć kim grać.
Jeśli chodzi o rozgrywanie turniejów w wakacje to według mnie tak mogło by zostać przykład Murzasichle i Bocheniec. Z opieką nie powinno być problemów bo wszystko zależy od ludzi albo lubią swoją pracę albo nie powinni pracować z młodzieżą.
Jak słusznie zauważył james w Ośrodkach odbywają się zajęcia może by chociaż policzyć w ilu. Jeżeli by zajęcia ruszył w większości to nie było by problemów z frekwencją. Jeśli do nas do Warszawy mógł dojeżdżać raz w tygodniu Romek Walisiak to może klub łódzki mógłby mu dać na tramwaj żeby ruszyć zajęcia w Ośrodku w Łodzi.
Ilość rund dziennie w przypadku Juniorów to sprawa otwarta. U nas na ostatnim turnieju grali i trzy dziennie. Nie narzekali a nawet grali jeszcze rekreacyjnie ze sobą. Według mnie najważniejsze jest zaszczepienie w nich chęci do gry. Na ostatnim turnieju padła propozycja rozgrywania między ośrodkowych turniejów w weekendy, może turnieje internetowe.
Jeżeli chodzi o propozycje komisji to proponuję to co zrobiliśmy w tanecznej.
Przygotowaliśmy zmiany, jasno je umotywowaliśmy i pilnowaliśmy swojego przedstawiciela w prezydium. A poza tym Piotr mówił że większość zmian prezydium przyklepuje ale nie znam do końca sytuacji u was w szachach.

Pozdrawiam  Uśmiech Uśmiech Uśmiech
Zapisane
jamesbond
Gość
« Odpowiedz #12 : Wrzesień 30, 2009, 01:30:38 »

Jeśli chodzi o badanie to nei można tego zrobić metodą ankietową. Są to zbyt mlodzi ludzie i cel badania a także odpowiedzi respondentów będą sprzeczne. Należy tu przeprowadzić ob serwacja uczestniczącą lub obserwację bierną. Potem wywiady terenowe itp.
Tak samo jest z ankietami ogólnopolskimi. Jest to badanie bez gipotezy.

Żyjemy w Świecie  gdzie media mają ogromne znaczenie. Turnieje w wakacje czy co innego to jest sprawa drugożędna. Prosze po DMPJ mieć material by na podstawie tychg obserwacji i wywiadów mieć podstawy by stweirdzić co i jak bo oceny na podstwie własnych subiektywnych ocen to proponuję zaniechać.

Każdy klub np Dąbrowa i Kraków i Warszawa te kluby co sie starają cos robić neich wewnątrz porozmawiają ze swoimi talentami i wychowawcami i napiszą do Komisji raporcik malutki.

To będzie podstawa opiniotwórcza.
By ktoś chcial coś robić moim  zdaniem musi tego chcieć. By chcial grac w szachy to moim zdaniem powinien:
byc chwalony na kazdym kroku co robi OK
nei ganić publicznie
zaciekawić i dać wwszelkie mozliwe sposoby rozwoju
cały czas komunkować sie ze swoim klientem i dbać o Jego interesy.
Pokazać jak mozna sie rozwijać jak robią to najlepsi ( Piotr lub Rafal daje wywaidd na MPJ i opowiada co robił jak myślał by osiągnac cele_)
 itp itd.

To co wydaje mi się najważniejsze to jest by czlowiek czul sie Ważny. Szacunek. Po partii z Piotrkiem Renkowskim ani przez moment nie pożalowałem mu ani jednego słowa gratulacji i uznania za to jak sie starał. Ten chłopak ma wspaniły chcrakter i każdy moze sie od niego czego nauczyć. Sprawil na mnie ogromne wrażenie. Dlatego takich którzy daja z siebie to co najlepsze trzeba popychać do przodu i tak dawac przykąłd artefektów i tego jaką strafegię ma Cross. Jak zadbasz o innych to oni zadbają o Ciebie
Zapisane
admin
Administrator
Full Member
*****
wiadomości: 191


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #13 : Październik 01, 2009, 08:43:26 »

Dla mnie osobiście decydowanie odgórne to jest pardoks!
Prezes Dukaczewski nei ma prawa decydować kto jedzie tam a tam. Musza być jasne kryteria dla wszystkich. Ma być abnpisane np kto jedzie na MŚ kto na DMŚ i tyle.
Jeśłi ja jade na Dadaj to wiem że jak zajmę 3 meijsce a Admin 2 to ja jestem za nim. a Jak potem np bym jechal z tytułu że nazwyam sie Bond a nie jakiś tam i Prezes mnie wysyła tam a tam to jest kompletnie neisprawiedliwie. Jeśli nei ma sprawiedliwośći to nei ma zaufania.
Nie do końca rozumiem to co piszesz James a propos niesprawiedliwości i jasnych zasad. Bo zasady które dotąd były wydawały mi się jasne, A TWIERDZISZ ZE TAK NIE JEST. Na imprezy rangi ME Mś drużynowe itp u seniorów jeździ zwykle pierwsza 4 + 1 osoba z typu trenera (selekcjoner występuje w innych dyscyplinach i nikt na jego decyzje nie narzeka) na turnieje indywidualne trener typuje zwykle następnego w kolejności natomiast do drużyny osobę jego zdaniem najlepiej pasującą(nie wspominając o przypadkach losowych gdy w finale nie może grać ktoś ze ścisłej czołówki). A dopiero te typy zatwierdza prezes. u juniorów jest b podobnie wszystkie typy są z zajętych miejsc i decyzji trenera oczywiście zatwierdzane przez prezydium. jakoś nie widzę nieścisłości w tych regułach z wyjątkiem sytuacji w których zamiast 5 seniorów na ME jedzie 7 lub zamiast 3 juniorów jedzie 4 itd albo kto jedzie w przypadku gdy są 2 lub 3 imprezy zagraniczne w roku i z góry zakładać kto jest w kadrze b czy finaliści czy juniorzy czy kobiety jak jest taka sytuacja to rozstrzygają to ludzie na górze, Jeśli robią to źle no to trzeba wybrać następnych którzy to zrobią lepiej a nie obrzucać ich błotem za każdą decyzję  która dla jednych jest sprawiedliwa a dla innych nie. Reasumując Prezes Dukaczewski nie wybiera sam kto ma jechać, a kto nie robi to zwykle prezydium( na wniosek trenera zwykle za wiedzą komisji szachowej) a prezes ma w nim najważniejszy głos ( ale skoro prezes nie ma prawa do podejmowania decyzji no to kto ma je mieć??)  Nie chcę się tu sprzeczać z tobą James, bo niektóre Twoje pomysły są ciekawe i pewnie warte realizacji, ale do niektórych spraw moim zdaniem podchodzisz zbyt nerwowo, Jeśli masz jakieś konkretne pytania do komisji to można je zadać na forum, i wnioski składać też . Pozdrawiam
Zapisane
jamesbond
Gość
« Odpowiedz #14 : Październik 01, 2009, 09:28:47 »

Są decyzje które należą w całości do góry. Jednak inne sprawy takie jak kto nalezy do kadry B czy np na MPJ njalpsza Juniorka ma prawo jechac na MŚJ to ma być anpisane w regulaminie jasno i czytelnie. Są MŚ kobiet i nie wiem jak to teraz jest w innych krajach ale ciekaw jestem czy posunięcie takie że juniorka najlepsza jedzie na mŚJ nie powinno leżec w gestii Komisji czy trenrea. Pewne decyzje moim zdaniem przezes nie powinien nawet czy prezydium brać pod głosowanie. Jeśli będzie tak że to wszystko będzie przechodziło przez rece góry to sukcesów będzie wielu ojców a porażka będzie sierotą. Tu nie chodzi o personalia tylko o model zarządzania!

Też regulaminy kto ma prawo gry na MPK. Nie wiem jakei są regulaminy. Mogę uczestniczyć w komisji która napsize regulminy gry.
Jeśli tren3r zna sie lepisj na szachach to dajmu mu odpowiedzialnosć za decyzje kogo powoluje i niech ON a także zawodnik któremu powie
Słluchaj X wezme Cię ale musisz sie postarać bo inaczej to wezmę y.
Wtedy odpowiedzi8alność idzie nie na górę tylko an dół i nie tylko an ternera ale i na samego zawodnika.
Wówczas jest sprawiedliwie i demokiratycznie.

Poza tym tu należy wiedzieć nawet szary szachista jak ja jaka jest ogórlan stategia organizacji. Każdy pracownik czyli szachista powienien wiedzieć do czego dąży jego firma. Dlatego należy na każdym możliwym miejscu i czasie dawać pracownikom to do zrozumienia. Mówi sie np Szanowni Państwo
Rozumiemy Państwa chęci i starania. Jednak jeśli wyniki wasze i waszej pracy będą takie a takie to nie mozemy zrobić nic innego jak powołac do kadry tego a tamtego bo on ma szansę zdobyc medal a medal dla naszej firmy jest rzeczą priorytetową.
Szanowni Państwo!
W klubach jest ... nei ma juniorów ...
itp itd. Każdy pracownik a tu szachista musi jasno wiedzieć do czego dąży jego firma!

Nie wiem kto jest trenerem w każdym klubie. Proszę jednak niech napisze jak czesto odbywaja sie zajęcia w każdym klubie. Z ajkim skutekiem itp. Będzie konkurencja. Za prace tych pracowników neich będą nagrody czy w formie wyjazdu czy innych form. Zdorwe mechanizmy konkurencyjne to moim zdaniem droga edo rozwoju.

Bardzo bym chciał zobacć partie jakiegoś naszego Juniora/Juniorki w czsopiśmie Cross. Może jest ona mało poprawna ale zobaczą że to co Oni robią ejst dostrzegane i mówi sie o tym.

Ja juz swoje wygralem w szachy i myśle już o zamykaniu drzwi dla siebie. Chcę tylko by młoedzi ludzie mogli poprzez szachy poznać innych wspaniałych ludzi, samych siebie i swoje talenty. Dlatego tak bardoz zaelży mi na tym by dbać na każdym ikroku o NIch.
Jak wspaniły jest uśmich dziecka i jak wiele radości daje innych radość i szczęście młodych ludzi nei trzeba brać tego an celownik klawiatury.

Sam oferuję wypożyczenie mojej literatury szachowej do szkoły np na Koźmeińskiej (około 30 książek) celem umożliwienia kształcenia sie w tajnikach gry.

Szanowni Państwo ja już odchodze powoli od szchów bo mam inne cele a w szachach odniosłęm to co chciałem i jestem spełniony. Życzę Wam tego samego byscie realizowali cele które chcecie odnieść.
Zapisane
Strony: [1] 2
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.3 | SMF © 2006, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!