Witam! Drogi Marcinku

Przeglądałem Internetową stronkę olimpiady w Grecji. Polska - 4 miejsce. Troszkę można odczuć nie do smak, ale jestem dumny z zajętego miejsca. Wiem, że najlepszym miejscem byłoby pierwsze, ale należy cieszyć się z tego co się ma. Podczas jednych rozgrywek Ligi Mistrzów mój ukochany Real Madrid odpadł już w fazie grupowej... Byłem załamany z tego powodu

Pocieszyła mnie wówczas jedna wspaniała osóbka, moja wielka miłość

A wiesz w jaki sposób? Poprosiła mnie abym wysłał los na Dużego Lotka na chybił-trafił. Ja wysłałem, obejrzałem losowanie i jak się okazało nie wygrałem... Nie rozumiałem jaki mam z tego wyciągnąć wniosek. Ale usłyszałem potem takie słowa: "Widzisz, nie zawsze się wygrywa. I nawet Real Madrid może przegrać." Aby dłużej Cię nie nudzić powiem, że jestem wielce z Ciebie dumny, z Ciebie i z całej naszej drużyny

A propos... Nazwać należy naszych kolegów z reprezentacji Spartanami!!! Walczyliście do końca!!!