Forum CROSS
Luty 05, 2012, 12:33:29 *
Witamy, Gość. Zaloguj się, lub zarejestruj proszę.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: SMF - Just Installed!
 
   Strona główna   Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 [2]
  Drukuj  
Autor Wątek: Półfinały Mistrzostw Polski  (Przeczytany 3146 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przeglądają ten wątek.
jamesbond
Gość
« Odpowiedz #15 : Kwiecień 30, 2008, 08:03:09 »

Inna ciekawa sytuacja!
Białe Ke2 pg3
Czarne Kd5 Sg4 Sf6
Białe proponują remis i zostal przyjęty.
To jest wygrana ale sam nei wiedziałem że jest wygrana i zaraz analizuję jak sie wygrywa taką pozę!
Zapraszam do zabawy bo jest ciekawe.
Oczywiście pozycja jest autentyczna z Półfinału Mrugnięcie
Zapisane
KOT
Newbie
*
wiadomości: 11


Zobacz profil
« Odpowiedz #16 : Maj 04, 2008, 09:52:54 »

Małe sprostowanie: pozycja jest faktycznie wygrana dla czarnych ale czarne nie wiedząc o tym zaproponowały remis. I zachęcam do studiowania tej niecodziennej końcówki Uśmiech. Dobrze, że to nie była ostatnia decydująca runda Uśmiech
Zapisane
Woland
Hero Member
*****
wiadomości: 612


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #17 : Maj 04, 2008, 02:03:17 »

Ivanie, Marcinie, dzięki że wymienialiście mnie w gronie "życzeniowym" do awansu, ale wynik pokazał gdzie moje miejsce.

Następnym razem będzie lepiej!
Zapisane
Woland
Hero Member
*****
wiadomości: 612


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #18 : Maj 05, 2008, 12:29:51 »

Pozwolę sobie na kilka słów podsumowania, bo coś widzę, że nikt się nie kwapi.

Kto nie był niech żałuje! Standard ośrodka zdecydowanie najwyższy z tych, w których byłem z CROSSu. Absolutnie bezkonkurencyjny. Jedzenie przepyszne i pod dostatkiem. Zdarzało się czasem jakieś dodatkowe drugie danie bo ktoś nie przyszedł na obiad, ale nie było chętnych nie dlatego, że było niesmaczne, tylko dlatego, że każdy objadł się po uszy swoją porcją. Na koniec rewelacyjny grill z naprawdę przepysznym jedzonkiem w ilości nie do przerobienia.

Naprawdę przeogromne brawa dla Teresy Dębowskiej za organizację, wybór ośrodka oraz za umilanie nam czasu w czasie turnieju wycieczkami w góry. Mam nadzieję, że koordynatorzy kolejnych imprez zdołają utrzymać bardzo wysoki poziom organizacyjny tej.

Szachowo chyba bez rewelacji. Kilku zawodników zagrało nadspodziewanie dobrze, kilku sporo poniżej swoich możliwości, ale skład pierwszej szóstki chyba nikogo nie zaskakuje. Właściwie jest potwierdzeniem osiągnięć tych zawodników z ostatniego czasu.

Sala gry również bardzo fajna. Każda partia rozgrywana na osobnym stole, pomieszczenie bardzo przestronne. Do tego poza standardową kawą i herbatą słodycze oraz soki otrzymane od sponsorów (kolejny raz brawa dla Teresy). Co prawda "dodatki" rozchodziły się bardzo szybko ze względu na mentalność 10-latków tkwiącą w niektórych osobach z naszego towarzystwa (bo jak inaczej określić osobę koło pięćdziesiątki ładującą sobie kieszenie cukierkami i czmychającą do pokoju), ale co tam Uśmiech

Sędziowanie także na najwyższym poziomie. Właściwie na każdej rundzie dochodziło do (raczej drobnych) spięć, ale sędziowie zawsze umieli opanować sytuację. Może czasami byli zbyt łagodni i tolerancyjni jak na mój prywatny gust, ale to już kwestia indywidualnego osądu.

Co do poziomu partii będziecie mogli sami ocenić, gdy pojawią się w internecie (kiedy to będzie drogi adminie?). Ja osobiście swojego występu się wstydzę, ale należało mi się takie lanie.

Zawsze byłem przeciwników wydłużania turniejów, ale teraz, przypomnijmy że nie było w ogóle rund podwójnych, sam doświadczyłem pozytywnych aspektów takiej organizacji. Rzeczywiście nie grało zmęczenie a tylko umiejętności. Ponadto był czas pobyć z fantastycznymi ludźmi, z którymi można się spotkać właściwie tylko na turnieju. Problem długich urlopów niestety nadal pozostaje. Tu udało się upakować w 5 dniach urlopu (ze względu na długi weekend), ale normalnie musiałbym ich wziąć 8, co jest już zauważalnym obciążeniem. Jednak od tego turnieju przechyliłem się trochę w stronę rund pojedynczych. Smutne jest tylko, że nadal istnieje spore grono zawodników traktujących imprezę rangi mistrzostw kraju jako wczasy. W czasie dyskusji przed wyborem komisji padł nawet absurdalny argument, że zawodnicy z dołu tabeli są pokrzywdzeni małą ilością miejsc promowanych awansem, bo wtedy nie mają o co grać i dlatego (!!) szybko remisują. Według mnie całkowity absurd. Przez cały turniej pałętałem się w okolicy 20-25 miejsca i tylko jedną (!) partię skończyłem przed kontrolą czasu (na 30 posunięciu). Dodam jeszcze, że partia ta nie zakończyła się remisem.

Popołudnia spędzaliśmy w gronie młodzieży trochę młodszej i trochę starszej wędrując po górach oraz spacerując po Szczyrku popijając napoje energetyzujące. Wieczory spędzaliśmy w hotelowej kawiarni kontynuując konsumpcję napojów przeróżnych oraz tańcując aż do końca DJowania. Raz nawet udało się wkręcić na imprezę Commercial Union z całkiem nie najgorszym zespołem live. Udało się także poznać bardzo fajnych nowych ludzi (przynajmniej nowych dla mnie, bo nie było mnie na drużynówkach).

Jedyne co smuci, to brak młodych, wkraczających do naszego towarzystwa. Pojawiają się cały czas "nowi", ale są to osoby starsze. Oczywiście nie mamy nic przeciwko nim, ale bardzo byśmy chcieli, by w półfinałach grało więcej juniorów. Stara kadra trzyma się mocno, ale musimy próbować ją wypierać. Naprawdę mam nadzieję doczekać finału, w którym przynajmniej połowa zawodników będzie nie starsza niż powiedzmy 33 lata.

Reasumując - wielkie gratulacje dla Teresy. Kto nie był, niech żałuje, bo taka impreza może się prędko nie powtórzyć. Gratulacje dla awansującej szóstki i powodzenia w finale. No i do zobaczenia następnym razem. Oby było tak fajnie jak teraz!
« Ostatnia zmiana: Maj 05, 2008, 12:33:01 wysłane przez Woland » Zapisane
KOT
Newbie
*
wiadomości: 11


Zobacz profil
« Odpowiedz #19 : Maj 05, 2008, 05:35:34 »

Brawo, brawo, podpisuję się obiema rękami pod spostrzeżeniami kolegi. Ja niestety po tym wyczerpującym turnieju  Mrugnięcie jeszcze nie doszedłem do siebie, ale chętnie bym uczestniczył w podobnej imprezie. Wielkie brawa dla Teresy oby więcej takich turniejów i organizatorów.
Mam pytanie dla uczestników: jak wam się teraz chodzi po prostym Uśmiech Ja się nie mogę przyzwyczaić Chichot
Zapisane
admin
Administrator
Full Member
*****
wiadomości: 191


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #20 : Maj 05, 2008, 06:08:20 »

Ja musiałem trochę odespać przebojowy turniej, ale partie można już studiować od wczorajszej niedzieli Duży uśmiech
Zapisane
Woland
Hero Member
*****
wiadomości: 612


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #21 : Maj 05, 2008, 06:31:58 »

Eee, bez przesady. Ja już dziś miałem biegać, ale taki mi żona obiad ogromny przygotowała, że przekładam na jutro Uśmiech
Zapisane
jamesbond
Gość
« Odpowiedz #22 : Maj 05, 2008, 06:49:04 »

Moje gratulacje również dla Pani Teresy Dębowskiej!!
Zapisane
Woland
Hero Member
*****
wiadomości: 612


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #23 : Maj 05, 2008, 10:30:04 »

Ja musiałem trochę odespać przebojowy turniej, ale partie można już studiować od wczorajszej niedzieli Duży uśmiech

Jeśli to ma dla kogoś znaczenie, to w mojej partii z Wojtkiem Hodowanym jest błąd - w 71 ruchu białe biły hetmanem, a nie królem.
Zapisane
Mentor
Jr. Member
**
wiadomości: 55


Zobacz profil
« Odpowiedz #24 : Maj 06, 2008, 01:02:17 »


                                  Dwaj "najwięksi" polscy niewidomi na podium!
       Półfinał perfekcyjnie zorganizowany przez Teresę Dębowską zakończony, wyniki znane. Po 3 latach niepowodzeń
awansował nareszcie weteran Jacek Ruszczycki. Odpadli etatowi do tej pory finaliści: Roman Staruch i Marian Kowalczyk.
      Specjalnego omówienia wymaga natomiast bulwersująca nasze środowisko sprawa tytułowych pseudoniewidomych
szachistów z Lublina. Ostrzegasz adminie przed obrzucaniem się błotem i pewnie dlatego wykreśliłeś z FORUM wypowiedź
jamesabonda (został po niej ślad w postaci repliki Ivana i delfina), ale nie wolno zamykać oczu na jawne nadużycia. Należy
je demaskować, winnych piętnować, a nawet obrzucić błotem. Ad rem.
      Jeszcze nie wszyscy ochłonęli z oburzenia na dopuszczenie do udziału w turniejach dla niewidomych Zdzisława W.,
przyjeżdżającego bezwstydnie na rozgrywki własnym samochodem, a już mamy kolejny wywołany przez tego niewidomego
kierowcę skandal. Dla wzmocnienia drużyny ściągnął do "Ikara" Lublin krajana Tadeusza L. znanego dobrze w środowisku
niepełnosprawnych szachistów z zamiłowania do kieliszka a nie z racji jakichkolwiek kłopotów wzrokowych. Jacy to z nich
niewidomi czy słabowidzący? Osoby, które widziały ksero orzeczenia potwierdzającego inwalidztwo wzrokowe Tadeusza L.
przedstawione dopiero w rok po zaistnieniu sprawy, wypowiadają się o tym dokumencie niejasno i niepewnie.
      Słychać, że akces do "Crossu" planują następni wielcy niewidomi. Czas najwyższy położyć kres tej rozszerzającej się
patologii, a błędy naprawić.
      Szybko i skutecznie rozwiązał podobny problem na własnym podwórku prezes "Crossu" Opole Jerzy Gorczyński,
demaskując słynnego hochsztaplera Marcina M. Warto zasięgnąć informacji o sposobie w jaki to zrobił i skorzystać z tego
pozytywnego przykładu. Władna w tej materii może być nowowybrana Komisja Szachowa , a jeśli posiada za małe
kompetencje to Komisja Rewizyjna i w końcu Rada Krajowa.
Zapisane
Woland
Hero Member
*****
wiadomości: 612


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #25 : Maj 06, 2008, 01:26:47 »

Mentorze,

Staję stanowczo po stronie admina. Sprawa pana W. była już omawiana milion razy, a jego dokumenty, o ile wiem, nie budzą niczyich wątpliwości. O co więc chodzi? Jeśli uważasz mentorze, że pan W. zdobył swoje uprawnienia w sposób nielegalny, to nie grzmij na forum, tylko pisz doniesienie o popełnieniu przestępstwa.

W kwestii pana L. mam zresztą tę samą radę. Sędziowie widzieli dokumenty pana L. i nie mieli do nich zastrzeżeń. Podobno kwestia jego dokumentów była także konsultowana z prezesem Dukaczewskim i ostateczne jego zdanie brzmiało tak, że wszystko jest kompletne i nie budzi zastrzeżeń. Jeśli więc uważasz, iż pan L. naruszył prawo zdobywając owe dokumenty, to nie pisz tego na forum, tylko do prokuratury.

Łatwo jest obrażać innych szczególnie, gdy nie ma się w profilu wpisanego prawdziwego nazwiska i korzysta się z anonimowości. Dla mnie jako szarego szachisty wystarczająca jest opinia CROSS'u oraz sędziów - wszyscy orzekli, że dokumenty panów W. oraz L. nie budzą wątpliwości. Czego więcej można chcieć? Tak jak już pisałem - jeśli ktoś ma naddal wątpliwości, to niech je zgłosi prokuraturze, a przynajmniej niech napisze do CROSS'u konkretne pismo z konkretnymi zarzutami, wnioskujące o konkretną akcję i podpisane konkretnym nazwiskiem. Bo tak, to właściwie nie wiadomo o co chodzi. "oszuści! oszuści!" i co dalej?
Zapisane
FalKIng
Jr. Member
**
wiadomości: 93



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #26 : Maj 06, 2008, 06:25:42 »

Witam wszystkich! Uśmiech Mam przyjemność po raz pierwszy wypowiedzieć się na szachowym forum "crossu" i już na początku trudno nie zgodzić się z wypowiedziami Wolanda i Kota świadczącymi o wysokim poziomie organizacyjnym, sportowym, rekreacyjnym i turystycznym PMP. Przed następnym organizatorem tej imprezy naprawdę duże wyzwanie, bowiem trudno będzie utrzymać tak wysoki poziom. Uśmiech

To co faktycznie budzi mój niepokój to brak młodych przedstawicieli królewskiej gry. Co doskonale było widoczne w Szczyrku. Najlepsi juniorzy, którzy pozostali lada moment staną się seniorami a następców nie widać. Trzeba przyznać, że pierwszym dużym krokiem do poprawy tego stanu rzeczy jest zmiana regulaminu Drużynowych Mistrzostw Polski, która mówi o konieczności posiadania juniora przez każdą drużynę. Optymistyczne jest też to, że nowo wybrana komisja szachowa ma kilka konstruktywnych pomysłów by polepszyć tę trudną sytuację! Pozdrawiam serdecznie Uśmiech
Zapisane
Andrew
Full Member
***
wiadomości: 114


Zobacz profil
« Odpowiedz #27 : Maj 06, 2008, 09:06:25 »

No to ja też przyłączę się do gratulacji dla p.Teresy za - jak słyszę - perfekcyjnie zorganizowaną imprezę szachową.
Poprzedni turniej szachowy - DMP - też był bardzo dobrze zorganizowany, więc jest nadzieja, że takie niewypały jak Pionki już nigdy więcej się nie powtórzą  Uśmiech

« Ostatnia zmiana: Maj 06, 2008, 09:11:29 wysłane przez Andrew » Zapisane
Woland
Hero Member
*****
wiadomości: 612


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #28 : Maj 06, 2008, 09:25:03 »

jest nadzieja, że takie niewypały jak Pionki już nigdy więcej się nie powtórzą  Uśmiech

Eee, takie Pionki muszą co jakiś czas się zdarzyć, żebyśmy cenili to co mamy dobrego Uśmiech
Zapisane
Woland
Hero Member
*****
wiadomości: 612


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #29 : Maj 08, 2008, 10:20:36 »

Mój szachowy zapał po ostrym laniu w Szczyrku zaowocował tym, że wczoraj stałem się szczęśliwym posiadaczem Fritz'a 10. Zobaczymy, co dalej.
Zapisane
Strony: 1 [2]
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.3 | SMF © 2006, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!